RAZEM OD 2002r. MASZ PYTANIA? NAPISZ DO NAS

November, Bielsko - Biała Straconka

  • START
  • HISTORIA
NAPISZDO NAS
piątek, 04 stycznia 2019 / Opublikowane w FAN CLUB, PUCHAR ŚWIATA, TCS

Cztery razy po dwa razy

Kamil Stoch w eksluzywnym towarzystwie

Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, na Bergisel ze dwa razy, w Bischofschofen jeszcze raz?  Piosenka pasuje jak ulał! Do skoczka imieniem Ryoyu. Ryoyu Kobayashi. I jeśli myślicie teraz o czymś innym to jesteście w błędzie. Mnie tu nie chodzi o żadne igraszki tylko poważne regularne skakanie. Po skoczni. Przepraszam, na skoczni .

 

 

Jak długo ten facet jest w stanie to jeszcze robić?

Tak regularnie, bez większych emocji, w każdych warunkach, w odpowiedniej pozycji najazdowej, w locie, po wylądowaniu. To przestaje być śmieszne. I bardzo Was proszę – nie szukajcie mi tu żadnych analogii.

Przystanek trzeci Turnieju Czterech Skoczni to zawsze Bergisel w Innsbrucku. No z jednym wyjątkiem, kiedy parę lat temu z powodu warunków konkurs przeniesiono do Bischofshofen. Nas ta niespodzianka dopadła, bo wtedy towarzyszyliśmy Adamowi Małyszowi na austriackiej części Turnieju. No i w ciemno można obstawiać, że ta skocznia to taka wredna baba, którą w podhalańskim kawale

baca zaciupał, bo męcąco była.

Ale jak tu Biergisel zaciupać jak to taka piękna dziołcha?

Ryoyu Kobayashi 67 Turniej Czterech Skoczni już wygrał

Chyba, że odważy się w Bischofshofen skakać tyłem, na nartach zjazdowych z belki numer ZERO (chociaż co do belki to mu się może udać, bo z takiej belki w II serii skakał dzisiaj w Innsbrucku). Gość robi co chce i jak chce. Reszta się tylko przygląda. Podobno na buty. Bo wieść niesie, że to w nich trzeba szukać sukcesów Ryoyu i jego kolegów z całej ekipy. A podobno to Polacy już dawno testują nowe buty. Tylko z innym skutkiem.

A pro po naszych, jak już ich wywołałem do tablicy. Chyba do butów wpadły im kamyczki czy piasek, albo jakaś dywersja ma miejsce. A tak poważnie – skaczemy coraz gorzej. Z mojego faworyta niektórzy się już śmieją. Połowa nie wchodzi do II serii. Drugie skoki Polaków zawsze poprawiały miejsca a teraz jest odwrotnie. Przed kamerami zaś widzę dobrą minię do złej gry.

Dobrze nie jest

Nie siejmy jednak jeszcze paniki. Skakanie w Innsbrucku zawsze było loteryjne. Teraz ta „loteria” spowodowała, że Kobayashi nie ma już z kim walczyć o Złotego Orła. Teraz cały świat się jedynie zastanawia, czy mały facet z Kraju Kwitnącej Wiśni dołączy do klubu Hannawalda i Stocha.

O kolejne miejsca na podium w całym TCS walczy jeszcze kilku skoczków. Eisenbichler, Stjernen, Stoch i może jeszcze Leyhe i Koudelka. W Pucharze Świata Ryoyu zdecydowanie odjechał Żyle i Stochowi. Pociesza jedynie fakt, iż to dopiera 1/3 sezonu. W Pucharze Narodów też bez zmian. Ale Niemcy do naszych tracą już tylko 20 punktów.

Za dwa dni konkurs w Bischofshofen. To skocznia o jednym z najdłuższych najazdów. Jak to kiedyś mówił Piotrek Żyła, można papierosa odpalić i zdążyć go wykurzyć. Czy ta długość będzie miała znaczenie?

To ja już może zakończę, bo sam się zastanawiam, czy to wszystko to tylko o skokach. Do zobaczenia w Bischofshofen i tyle.


Wyniki i klasyfikacje:

Innsbruck konkurs indywidualny – sezon 2018/2019 – TCS
Klasyfikacja indywidualna PŚ – sezon 2018/2019
Klasyfikacja indywidualna TCS – sezon 2018/2019

  • Tweet

Polecamy również przeczytać:

Rozweselająca darowizna.
Nic dwa razy się nie zdarza.
Kussamo, co rok tak samo…

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

NAPISZ DO NAS!

Kochasz skoki narciarskie? Chciałbyś o nich pisać recenzje czy felietony? Napisz do nas. Możemy zacząć wspólnie współpracować.
I pamiętaj. Nie musisz być profesjonalistą. Wystarczy, że masz pasję i chęć.

  • SOCIAL MEDIA
November, Bielsko - Biała Straconka

© 2002 All rights reserved. Wykonanie własne: November, Bielsko - Biała Straconka.

TOP