Na chwilę zapomnijmy o tym, co działo się w Soczi. Dajmy już spokój sukcesom na skoczniach skandynawskich. O lotach w Harrachovie to już w ogóle pisać nie warto. Zatem o czym warto pisać? No właśnie. I tym oto sposobem udało mi się szybko przenieść do ostatniego weekendu w skokach – do Planicy. Czy pisałem już,
Zostawmy zaległości. Wiemy, że je mamy. Teraz za nie przepraszamy… Historia tworzyła się na naszych oczach. Jeśli ktoś trzy lata temu, kiedy Adam Małysz kończył karierę marzył o tym, że dożyjemy MISTRZA OLIMPIJSKIEGO w skokach – przepraszam PODWÓJNEGO MISTRZA OLIMPIJSKIEGO w tak krótkim czasie, osobiście uznałbym go za człowieka niespełna rozumu! To, że w naszych
ZAGUBIONA JAKOŚĆ CZYLI TCS NADAL NIE DLA NAS! Kolejna część sezonu już za nami. Bo to jedyna powtarzalna część sezonu, na którą każdy zawodnik „spina się” co roku. Prestiż tej imprezy nie zmienia się. Drobne nowinki techniczne są testowane właśnie na TCS. Tym razem zawodnik podczas lotu mógł dokładnie zobaczyć ile musi skoczyć, aby objąć
JEST ILOŚĆ, JEST RÓWNIEŻ JAKOŚĆ! Witam serdecznie Wszystkich! Po długiej przerwie jest o czym pisać! Mamy już tzw. III część sezonu skoków narciarskich w sezonie 2013/2014. Dwie pierwsze części dotyczą letniej serii skoków. Kolejne dotyczą już sezonu zimowego. Do części letniej nie ma już co wracać. Nasi skoczkowie przyjęli „austriacki cykl przygotowań” czyli mało skoków,
Satyra o skokach Między ustami a brzegiem Pucharu Świata – odcinek 37 Występują: Powaga Kto z wielkich tego świata mógłby z czystym sumieniem powtórzyć za Horacym: Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu? Kto na zawsze pozostanie w pamięci ludzi i czym to spowoduje? Kto oceniając swoje życie odważy się świadomie na taki publiczny samosąd?
Satyra o skokach Między ustami a brzegiem Pucharu Świata – odcinek 36 Występują: The greatest Eagle przede wszystkim Są ludzie, którzy sport traktują szczególnie i wyjątkowo. Wiecie dlaczego wracają? Być może jednym brakuje rywalizacji, ryzyka, adrenaliny a drugim sławy, wywiadów, gromkich braw, fleszów. A innym może nawet i pieniędzy. W zawodowym sporcie byliśmy świadkami naprawdę






