RAZEM OD 2002r. MASZ PYTANIA? NAPISZ DO NAS

November, Bielsko - Biała Straconka

  • START
  • HISTORIA
NAPISZDO NAS
piątek, 21 stycznia 2011 / Opublikowane w FAN CLUB, SATYRA

Nic dwa razy się nie zdarza.

Między ustami a brzegiem Pucharu Świata – odcinek 6


Występują: Gwiazdki oraz trener Bruczek, ktoś od kadr. Albo tylko jednej.


W poprzednim odcinku byliśmy świadkami wielu nieszczęść. Skąd taki pech? Nie wiemy. Ale skończmy już ten wielobarwny wątek. Tym bardziej, że na twarzy prezesa od kilku dni maluje się wielka radość.
A Halinka i Sabinka nie wierzą własnym oczom. W skrócie mówiąc, nie dają temu wiary.

– Kumasz bazę? – rzuciła niespodziewanie Sabinka chcąc w ten sposób zaznajomić Halinkę z  młodzieżowym grypsem ufając, że zrozumie o co kaman.
– No hello? – najwyraźniej Halinka nie zrozumiała.
– Czy znasz powód tej wyraźnej radości naszego prezesa? – zapytała już normalnie nie wygłupiając się Sabinka.
– Podobno Norbert wraca do skoków – puściła plotkę Halinka. – U trenera Bruczka deficyt. Nie ma talentów. Nawet sam trener rozpoznaje możliwość skakania z Norbertem. Jak za starych dobrych czasów.

To dopiero nowina. Ba, sensacja rzekłbym. Ale skąd ta zmiana u Norberta? Podejrzenia spływają na brak ofert turystycznych. A jak wiemy wszyscy Norbert uwielbia ciepłe klimaty.

A tymczasem dzwonek. Do drzwi rzecz jasna. To Waldemar przyniósł poranną prasę bo jak nie dawno się okazało, z uwagi na nieobecność Norberta to on teraz pełni rolę kuriera. Ileż to Norbert musi mieć obowiązków w związku. Zaufany pracownik. O planach trenera Bruczka raczej nie dyskutujmy.

Gdy Waldemar tylko wszedł do biura Sabinka nie mogła przestać wpatrywać się w jego twarz. Oj coś tu iskrzy. A bystry Waldemar widząc niespotykane zainteresowanie swoją osobą Sabinki spróbował użyć komplementu bo zaczaił, że coś w trawie piszczy.
– Sabina, no co tam? – prawie burknął.

Kompletna klapa. Kompromitacja. Porażka. Tyle.

Waldemar nie podołał zadaniu i być może zaprzepaścił swoją życiową szansę na bliższe spotkanie z kobietą. O kontaktach z mężczyznami jak do tej pory nic nie wiemy. Ale wszystko do czasu.

A już wkrótce skandal. Dość duży.

  • Tweet

Polecamy również przeczytać:

Rusza III sezon satyry: Między ustami a brzegiem Pucharu Świata!
Czy potrafimy podobnie jak skoczkom kibicować innym polskim sportowcom?
Ten to ma przebicie…

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najbardziej popularne nasze wpisy na blogu:

  • Największe oszustwo w skokach narciarskich. Historia Stanisława Marusarza.
  • Trzeba było nas nie denerwować
  • Szczęściarz tygodnia
  • Ale się porobiło
  • Prawdziwy Święty Mikołaj na skoczni Rukatunturi
  • Pierwsze koty za płoty
  • Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. Winny COVID-19
  • Kierunek Kranjska Gora. Właśnie mieliśmy być w drodze!
  • Kraft na dywanik
  • No i co Panie Borku? Koalicja System - Aura

Najnowsze komentarze

  • Edek - Czas wspomnień i nowe zadania Norberta.
  • November - Kraft na dywanik
  • wawri - Kraft na dywanik
  • Edek - Zakopane, międzynarodowe święto skoków narciarskich
  • Marta - Trzej Królowie to polscy skoczkowie

Ostatnio dodane:

  • Największe oszustwo w skokach narciarskich. Historia Stanisława Marusarza.

    Co jakiś czas wraca dyskusja o roli not sędziow...
  • Trzeba było nas nie denerwować

    Gdyby 10 dni temu ktoś miałby odwagę stwierdzić...
  • Szczęściarz tygodnia

    W pełni szczęśliwy jest tylko ON. Zawodowo i pr...
  • Ale się porobiło

    Rosjanie pokazali, że potrafią. Jak jeden mąż, ...
  • Prawdziwy Święty Mikołaj na skoczni Rukatunturi

    Ten sympatyczny starszy pan, z długą siwą brodą...

NAPISZ DO NAS!

Kochasz skoki narciarskie? Chciałbyś o nich pisać recenzje czy felietony? Napisz do nas. Możemy zacząć wspólnie współpracować.
I pamiętaj. Nie musisz być profesjonalistą. Wystarczy, że masz pasję i chęć.

  • SOCIAL MEDIA
November, Bielsko - Biała Straconka

© 2002 All rights reserved. Wykonanie własne: November, Bielsko - Biała Straconka.

TOP